Właśnie dopadło mnie przeziębienie. Już drugi raz w tym sezonie, a przez ostatnie lata byłam na to naprawdę odporna. Nie wiem, co się stało. Czułam się tak źle, że prawie odpuściłam pisanie dziś posta. Ale jestem, bo pomyślałam, że napiszę właśnie o tym! Przedstawię Wam moje sposoby jak poczuć się lepiej w czasie choroby.

Pościel łóżko

Nie wiem, czy ktoś też tak ma, czy to ze mną jest coś nie tak, ale nie mogę leżeć cały dzień tak jak spałam. Owszem, leżę w łóżku, ale musi być zaścielone i przykryte kocem, a ja pod kolejnym… To rada, czy po prostu dziwny fakt o mnie? Po prostu jak leżę pod kołdrą w dzień czuję się, jakbym była tak chora, że już nigdy nie wstanę. Może lepiej przejdźmy dalej, haha.

Zrób sobie pedicure

Często trudno mi znaleźć na to czas. Choroba jest świetną wymówką, by sprawić sobie trochę przyjemności zamiast ciągle robić pożyteczne rzeczy. Uszykuj sobie miskę z ciepłą wodą, pilnik do stóp, szczoteczkę, peeling, krem (a najlepiej, jeśli uszykuje to dla Ciebie ktoś komu na Tobie zależy hihi). To na pewno sprawi, że poczujesz się jak w spa i zapomnisz o chorobie.

Aromaterapia

Oczywiście nie byłabym sobą bez polecenia tego sposobu. W walce z przeziębieniem polecam Wam olejki: cytrynowy, sosnowy, lawendowy, eukaliptusowy, z drzewa herbacianego, z mięty pieprzowej czy anyżu. Jeśli nie macie dyfuzora do olejków, to zapraszam TUTAJ.

Jeśli nie masz ochoty ani siły na nic z tych rzeczy – spokojnie, to znaczy, że to ten najgorszy dzień i teraz będzie już tylko lepiej! Zawiń się w koc, jedz pizzę z dostawą do łóżka i rób to, co nie wymaga od Ciebie poruszania się. Tylko, pamiętaj o witaminkach! 🙂 Trzymajcie się ciepło, do następnego! 🙂

14 Replies to “Jak umilić sobie czas w chorobie?”

  1. Ja też w ciągu dnia mam zawsze zaścielone łóżko i przykryte narzutką albo kocem. Jeśli leżę w nim pod kołdrą to tylko wtedy kiedy jeste faktycznie chora albo idę spać. Z tym pedicurem to dobry pomysł.

    1. Polecam spróbować w chorobie ale jednak życzę żeby się nie zdarzyła! 🙂

  2. Pedicure to niezły pomysł 😀 Pamiętam, że jak byłam dzieckiem przez całą chorobę układałam klocki Lego i oglądałam bajki i byłam super szczęśliwa, że mogę to robić całymi dniami 😀

  3. Ech, właśnie jestem trochę uziemiona w łóżku, z pewnych względów pedicure odpada (ciężko na zabandażowanej nodze), ale aromaterapia jak najbardziej!
    fajny post:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  4. Aromaterapia zawsze jak jestem chora! Najczęściej olejek eukaliptusowy. Ja dodałabym jeszcze mnóstwo pysznych herbatek z różnymi wariantami.

    1. Masz rację! Nawet o tym nie pomyślałam, bo herbatki piję non stop “w zdrowiu i w chorobie” haha 😉

  5. Z tym ścieleniem nie jesteś sama, też tak mam. Wole pościelić i położyć się na kocu przykryta kolejnym niż leżeć cały dzień w niezaścielonym łożu..

    1. Zależy jaka to choroba. Przy przeziębieniu łzawią mi bardzo oczy, więc odchodzi ochota na czytanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *